.post img {max-width:100% !important}

poniedziałek, 24 lutego 2014

O CEGLE I BITWIE POD GRUNWALDEM

Tak rodzinnie nazywamy "obraz", który mąż nabył w Ikei dobrych kilka lat temu, jeszcze za kawalerskich czasów. Projektując mieszkanie ważnym dla mnie było aby Bitwa została z nami. W studenckim mieszkaniu zajmowała honorowe miejsce na odrapanej ścianie przy materacu, który po imprezach wydawał się najwygodniejszym łóżkiem na świecie :)







Dodatkowo przeglądając wnętrzarskie inspiracje, uznałam, że muszę mięć w mieszkaniu ceglaną ścianę. Początkowo byłam w niej tak zakochana, że chciałam ją mieć w każdym pomieszczeniu ,dopiero z czasem zrozumiałam, że w naszym wypadku nie jest to najlepsze rozwiązanie - skuwając każdą ścianę nasza przeprowadzka zdecydowanie przesunęłaby się w czasie ;) Bitwa, pasowała nam tylko na ścianę w przedpokoju stąd decyzja o połączeniu tych dwóch elementów





na przeciwległej ścianie stoi szafa, która pełni funkcję szafki na buty oraz szafy gospodarczej z odkurzaczem, deską do prasowania, mopem czy żelazkiem





oczywiście jak to bywa w czasie przedłużających się remontów, nie wszystko jest tam gdzie być powinno ;) nad naszą Bitwą będą zamocowane ( oby jak najszybciej!) poniższe lampki



7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. super! chciałbym tak urządzić mieszkanie,skąd wziąć te cegiełki?

      Usuń
  2. Emi, mam na liście zakupów to samo oświetlenie tylko do sypialni;-)))) Cudna ta ściana i obraz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) już nie mogę doczekać się zdjęć z Twojego mieszkania! :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście ładnie to wszystko zestawiłaś! Ceglana ściana z miejską fototapetą
    !

    OdpowiedzUsuń